Jest to wykład wprowadzający do wyboru w warunkach niepewności, z konieczności jedynie okrojony.
Dotychczas rozważaliśmy sytuacje wyboru, w których wszystko było deterministyczne. W rzeczywistości większość ważnych decyzji podejmowanych jest w sytuacjach, gdzie wynik podjętej decyzji jest niepewny. Podejmiemy próbę modelowania takich sytuacji.
Niech oznacza zbiór wszystkich możliwych wyników (np.
– zbiór wszystkich
koszyków konsumpcji, które mogą być dostępne
konsumentowi;
– stan konta albo, ogólniej
wartość posiadanego majatku). Na zbiorze
(na razie jeszcze
wszystko jest deterministyczne) mamy zdefiniowaną racjonalną relację preferencji podejmującego decyzje.
Loterią prostą nazwiemy dowolny rozkład
prawdopodobieństwa na zbiorze .
Jeśli mamy loterie proste dla
i liczby nieujemne
sumujące się do
, to układ
nazywamy loterią złożoną.
Zbiór wszystkich loterii oznaczymy przez .
Loteria złożona jest to pewien rozkład prawdopodobieństwa na zbiorze składających się na nią loterii prostych – loteria, w której zbiorem możliwych wyników są loterie.
Każdy element zbioru możemy utożsamić z trywialną loterią prostą skoncentrowaną na tym wyniku.
Będziemy chcieli umieć porównywać różne loterie
zdefiniowane na zbiorze .
Jeżeli jest zbiorem skończonym
to loterię prostą możemy utożsamić ze zbiorem
prawdopodobieństw
, gdzie
jest
prawdopodobieństwem tego, że wynik będzie
. W tej
sytuacja loteria ma prostą interpretację geometryczną jako punkt
sympleksu
-wymiarowego.
W rzeczywistości, jeśli nawet mamy loterię, której wynikami są loterie proste, najbardziej interesuje nas, jakie jest faktyczne
prawdopodobieństwo wyników . Jeżeli mamy loterię złożoną o składowych
, to
faktyczne prawdopodobieństwo
jest równe
.
Ze względu na prostotę będziemy się na razie zajmować
sytuacjami, kiedy zbiór jest skończony, jednakże
wyniki przenoszą się na większe zbiory.
Podobnie jak w przypadku relacji preferencji w ogólnej teorii wyboru,
chcemy aby na zbiorze wszystkich loterii (prostych i złożonych) była
zdefiniowana pewna racjonalna relacja preferencji . Aby miała
ona sens, na loteriach trywialnych musi się pokrywać z relacją
preferencji na zbiorze wyników. Oprócz tego będą nas
interesować nas pewne szczególne własności tej relacji.
Mówimy, że relacja na
jest ciągła, jeśli
zbiory
i
są domknięte.
Mówimy, że relacja na
spełnia aksjomat niezależności, jeśli
zachodzi tożsamość
.
Teraz przyjmiemy, że istnieje funkcja użyteczności odzwierciedlająca te preferencje – funkcja użyteczności na loteriach .
Mówimy, że funkcja użyteczności na
jest
funkcją użyteczności von Neumanna-Morgensterna (funkcją użyteczności oczekiwanej), jeżeli odzwierciedla
relację preferencji na
i istnieje taka funkcja
użyteczności na wynikach
, że dla każdej loterii prostej
jest równa wartości oczekiwanej przy rozkładzie danym loterią
z
(czyli
).
W przypadku skończonego zbioru , funkcja użyteczności
von Neumanna-Morgensterna spełnia
.
a) Jeżeli jest funkcją użyteczności von
Neumanna-Morgensterna, to dla każdego
funkcja
też jest funkcją użyteczności von Neumanna-Morgensterna.
b) Jeżeli i
są funkcjami użyteczności von
Neumanna-Morgensterna, to istnieje takie
i
, że
.
c) Jeżeli istnieje funkcja użyteczności von Neumanna-Morgensterna, to relacja preferencji jest ciągła i spełnia aksjomat niezależności.
Udowodnić stwierdzenie.
Jeżeli relacja preferencji jest ciągła i spełnia aksjomat niezależności, to istnieje funkcja użyteczności von Neumanna-Morgensterna.
Paradoks Allais
Porównajmy loterie A i B i określmy, którą z nich wolimy:
A: 1 mln z prawdopodobieństwem ;
B. 5 mln z prawdopodobieństwem , 1 mln z prawdopodobieństwem
, nic z prawdopodobieństwem
.
Zapiszmy wynik i zapomnijmy o nim. Teraz porównajmy loterie C i D:
C. 1 mln z prawdopodobieństwem , nic z prawdopodobieństwem
;
D. 5 mln z prawdopodobieństwem , nic z prawdopodobieństwem
.
Znaczna większość osób (w zależności od tego, czy to
matematycy, czy gospodynie domowe i czy wiedzą, że to paradoks,
może to dochodzić nawet do ) wybiera parę loteri (A,D)
– są one dla nich ściśle lepsze. Jeśli założymy,
że mają funkcję użyteczności von Neumanna-Morgensterna,
można to zapisać jako układ nierówności z trzema
niewiadomymi:
Jak łatwo sprawdzić, ten układ jest sprzeczny.
Tak więc z bardzo oczywistych założeń (pierwotnie był to system pięciu prostych aksjomatów von Neumanna i Morgensterna, jeszcze bardziej oczywistych), wynika istnienie funkcji użyteczności von Neumanna-Morgensterna, która jak widać z paradoksu Allais, nie zawsze odzwierciedla nasze preferencje. Niemniej jednak odtąd będziemy zakładać, że taka funkcja istnieje.
Zobaczymy, co przy tym założeniu można wyliczyć. Przeanalizujemy, za ile minimalnie właściciel byłby skłonny sprzedać ryzykowny aktyw.
Kapitan Kid zdobył mapę, która z prawdopodobieństwem 0.75
zaprowadzi go do skarbu o wartości 160 tysięcy gwinei. Inny pirat
zaproponował, że odkupi mapę i wyłączne prawo do skarbu. Za
jaką minimalną cenę Kid będzie skłonny je sprzedać,
jeśli jego funkcja użyteczności na zbiorze możliwych
wyników jest postaci . Zakładamy, że Kid ma funkcję użyteczności von Neumanna-Morgensterna na loteriach i że
nie ma innego majątku?
Minimalna cena, za jaką Kid jest skłonny sprzedać mapę, to
cena, przy której jego użyteczność od sprzedaży po tej
cenie zrównuje się użytecznością loterii ”nie
sprzedać”, czyli taka cena , dla której
.
Podobnie ma się sytuacja, kiedy decydujemy się na kupno ubezpieczenia – jaka maksymalnie może być jego cena:
Sokrates jest właścicielem domu o wartości 200 talentów, poza
ma jeszcze żonę Ksantypę, którą wycenia na 25. Dom
może spłonąć z prawdopodobieństwem równym 0.02, ale
Ksantypa na pewno zdąży uciec. Ile maksymalnie Sokrates będzie
skłonny zapłacić za pełne ubezpieczenie domu, jeśli jego
funkcja użyteczności na zbiorze możliwych wyników jest
postaci ? Zakładamy, że nie może kupić
ubezpieczenia pokrywającego tylko część szkody.
Wykupienie pełnego ubezpieczenia oznacza, że jego majątek będzie wynosił na pewno . Podobnie jak w poprzednim przykładzie
porównujemy, kiedy obie użyteczności się zrównają.
Odtąd będziemy zajmować się sytuacją, gdy ,
co będzie oznaczać możliwe wartości posiadanego majątku.
Teraz będziemy utożsamiać loterię (czyli rozkład) z jej
dystrybuantą (funkcja
taka że
–
prawdopodobieństwo, że będziemy mieć nie więcej niż
). Dalej zakładamy, że preferencje na zbiorze loterii są
wyznaczone przez funkcję użyteczności von Neumanna-Morgensterna
– czyli istnieje taka funkcja
(nazywana
czasem funkcją użyteczności Bernoulliego), że
(całka Stieltiesa) wyznacza
preferencje.
O funkcji
będziemy zakładać, że jest ściśle rosnąca, ograniczona i ciągła.
Ponieważ argumentem jest wartość pieniężna majątku, warunek, że
jest ściśle rosnąca jest naturalny – racjonalny (w nieco węższym znaczeniu, niż tego terminu używaliśmy w zagadnieniach teorii wyboru konsumenta).
Podejmujący decyzję jest niechętny ryzyku (ma awersję do ryzyka), jeśli dla każdej loterii wartość oczekiwana
jest niegorsza niż
.
Podejmujący decyzję lubi ryzyko (jest miłośnikiem
ryzyka, ma skłonność do ryzyka), jeśli dla każdej
loterii ,
jest niegorsza niż wartość oczekiwana
.
Podejmujący decyzję jest obojętny w stosunku do ryzyka,
jeśli dla każdej loterii wartość oczekiwana
jest
równie dobra jak
.
Wyrażone przy pomocy funkcji użyteczności von Neumanna-Morgensterna, definicje te mają postać:
niechęć do ryzyka: ;
miłość do ryzyka: ;
obojętność wobec ryzyka: .
Niechęć do ryzyka jest równoważna wklęsłości ,
miłość – wypukłości, a obojętność –
liniowości funkcji
.
Natychmiastowy z nierówności Jensena.
∎Żeby lepiej zrozumieć koncepcje niechęci i miłości do ryzyka zauważmy następujące fakty, które czytelnik łatwo może udowodnić:
a) Jeżeli ubezpieczenie jest aktuarialnie fair (wartość składki jest równa wartości oczekiwanej szkody), to osoba niechętna ryzyku wykupi pełne ubezpieczenie.
b) Jeżeli osoba niechętna ryzyku rozważa inwestycję w aktyw ryzykowny i pewny, przy czym aktyw ryzykowny ma wyższą wartość oczekiwaną stopy zwrotu niż stopa zwrotu z aktywu pewnego, to zainwestuje pewną większą od zero część pieniędzy w aktyw ryzykowny.
c) Jeżeli ubezpieczenie jest aktuarialnie fair lub jest droższe, to osoba skłonna do ryzyka nie ubezpieczy się wcale.
d) Jeżeli mamy aktyw ryzykowny i pewny, przy czym stopa zwrotu z aktywu pewnego jest wyższa niż wartość oczekiwana stopy zwrotu aktywu ryzykownego, wówczas nie można powiedzieć, w który z aktywów zainwestuje miłośnik ryzyka.
Udowodnić stwierdzenie.
Punkt b wydaje się w pierwszej chwili zaskakujący. Okazuje się,
że większość inwestorów giełdowych jest niechętna
ryzyku! Inwestują niewielką część swego majątku w
akcje, bo akcje mają większą oczekiwaną stopę zwrotu
niż aktywa pewne. Osoby mające skłonność do ryzyka na
pewno nie wykupią żadnego nieobowiązkowego ubezpieczenia
(żadne z nich nie jest aktuarialnie fair i to z grubym okładem). Większość ludzi ma awersję do ryzyka. Kto więc ma skłonność do ryzyka? Analiza danych wykazuje, że, przynajmniej na
małą skalę, klienci totolotka, a na większą skalę firm
oferujących samochody na raty z wcześniejszym wykupem w drodze
losowania – płacą średnio o wartości samochodu
więcej (to akurat dowcip: ci ludzie zazwyczaj nie liczyli żadnej
wartości oczekiwanej ani zdyskontowanego strumienia płatności, więc nawet nie wiedzą, o ile więcej zapłacili).
Możemy oceniać loterie porównując je z sytuacjami pewnymi (jak w powyższych przykładach).
Odpowiednikiem pewnym loterii dla o soby o funkcji Bernoulliego
nazywamy taką liczbę
, że
.
Niechęć do ryzyka jest równoważna , miłość
, a obojętność
.
Udowodnić stwierdzenie.
W swoim życiu Antoni kieruje się funkcją użyteczności oczekiwanej o , gdzie
określa wartość jego majątku.
a) Jaki jest jego stosunek do ryzyka?
b) Antoni i jego koledzy kibicują podwórkowej drużynie piłkarskiej Naprzód. Jaką maksymalnie kwotę Antoni byłby skłonny postawić na nich, jeśli kibic drużyny przeciwnej Szerszenie daje dwa do jednego na wygraną Szerszeni (za każdą złotówkę postawioną na Naprzód da dwa złote, jeśli Naprzód wygra), a Antoni jest przekonany, że prawdopodobieństwo wygranej Naprzód to dokładnie , a majątek Antoniego to
zł?
Rodzeństwo Ania i Michał jadą pociągiem do Zakopanego. Obydwoje mieli wykupione bilety, ale bilet Ani zginął. Ryzyko złapania przez konduktora oboje szacują na , a kara za brak biletu wynosi 500zł.
Ania ma funkcję użyteczności , a Michał
.
a) Czy jest możliwe porozumienie obustronnie korzystne? Podać przykład takiego porozumienia, które jest niezależne od majątków obojga.
b) Wyznaczyć przedział cen
po jakich Michał byłby skłonny sprzedać bilet Ani
oraz przedział cen po jakich Ania byłaby skłonna kupić bilet od Michała, jeśli każde z nich ma łączny majątek wart zł.
Treść automatycznie generowana z plików źródłowych LaTeXa za pomocą oprogramowania wykorzystującego LaTeXML.
strona główna | webmaster | o portalu | pomoc
© Wydział Matematyki, Informatyki i
Mechaniki UW, 2009-2010. Niniejsze materiały są udostępnione bezpłatnie na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska.
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach
Europejskiego Funduszu Społecznego.
Projekt współfinansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i przez Uniwersytet Warszawski.